Menu
Archwium
Kategorie
Miniblog
Reklamy
Szukaj

Dni Otwartych Okien ;)

20 Mar 2006, 18:58:09, Infa, O mnie | Trackback

Ukazały się właśnie wyniki I rundy konkursu algorytmicznego organizowanego przez studentów Instytutu Informatyki Uniwerystetu Wrocławskiego. W sumie jest to mój pierwszy taki konkurs, w którym biorę udział i jak na razie poszło mi chyba całkiem nieźle (300/300). Wyniki dostępne są na stronie konkursu - Dni Otwartych Okien.

Jak się okazało, te wydawać by się mogło najtrudniejsze zadania okazały się być w rzeczywistości najłatwiejszymi. Poniżej zamieszczam moje rozwiązanie drugiego zadania, które sądząc po wynikach sprawiło największą trudność, zatytułowanego pionki:

"Na każdym z n pól ponumerowanych liczbami 0,...,n-1 początkowo znajduje się dokładnie jeden pionek. Mamy dwa rodzaje ruchów:
1. przestawienie każdego pionka na następne (modulo n) pole
2. przestawienie wszystkich pionków z pola n-1 na pole 0
Jaka jest ich minimalna liczba potrzebna do przestawienia wszystkich pionków na pole k?"

program pionki;
var	n,k:Int64;

begin
	read(n,k);
	if n=1 then writeln(0)
	else writeln((n-2)*n + 1 + k);
end.

Do tej zależności doszedłem rozpisując sobie kilka wyników na kartce, wtedy wydawało mi się to być zbyt banalnym rozwiązaniem, ale jak widać było ono trafnym ;)).

7 komentarzy

Zadanko z prawdopodobieństwa

15 Mar 2006, 15:25:24, Infa, Matma | Trackback

Jak powszechnie wiadomo, każde zadanie z matematyki można rozwiązać na "n" sposobów. Jako, że liczył się prawidłowy wynik, a nie forma jego rozwiązania, mając poniższe zadanie:
"Ze zbioru {1,2,...,100} losujemy liczbę n. Jakie jest prawdopodobieństwo, że n3 + n2 - 5n + 3 jest kwadratem liczby nieparzystej?"
napisałem, krótki program w Pascalu, który ułatwił mi rozwiązanie:

program abc;
var i,x:longint;

begin
 for i:=1 to 100 do
  begin
   x:=(i*i*i + i*i - 5*i + 3);
   if sqrt(x)=trunc(sqrt(x)) then
          writeln('Pierwiastek jest naturalny dla ',i);
  end;
end.

I po co się męczyć? ;))

20 komentarzy

Nowy layout strony - kiedy ten ostatni? ;)

13 Mar 2006, 20:08:14, O stronie | Trackback

To już chyba szósty layout mojej strony. Poprzednie jakoś szybko mi się znudziły i nawet ten wydaje mi się, że jeszcze nie jest taki jak powinien być, po prostu to jeszcze nie to czego "szukam". Lubię strony proste, a zarazem funkcjonalne. Nie lubię natomiast stron z dużą ilością grafiki, wole, gdy jest ona w umiarkowanym stopniu. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się stworzyć stronę, której będę pewien, że to właśnie "ta". Nie chcę jednak korzystać z gotowych szablonów, chociaż przyznam, że niektóre mi się podobają, wolę jednak mieć coś swojego, oryginalnego. Ale jak wiadomo, ważniejsza jest zawartość, a nie wygląd, chociaż to drugie na pewno w jakiś sposób wpływa na czytelnika.

Obecna strona została napisana w edytorze tekstowym Kate, starałem się zachować wszystkie obowiązujące standardy xhtml i css, część graficzną natomiast wykonałem przy pomocy Gimpa.

1 komentarz

Elektroniczny wandal, czy genialny programista?

06 Mar 2006, 21:42:42, Infa | Trackback

Według wielu ludzi haker (ang. hacker) to osoba, która manipuluje danymi zawartymi na komputerach innych dla własnej satysfakcji lub w celu uzyskania korzyści materialnych, używająca w tym celu tzw. "konia trojańskiego" zwanego tez "trojanem" czy "backdoorem", zarażająca również wirusami i rozsyłająca spam (niepożądane wiadomości, zazwyczaj zawierające reklamy, często o tematyce pornograficznej) na ich skrzynki e-mailowe.

Tymczasem są to głównie pseudo hakerzy, bądź krakerzy (ang. cracker). Zdaniem anonimowego autora książki pt. "Maximum Security: A Hacker's Guide To Protecting Your Internet Site and Network, 2nd Edition" dyskusja na temat różnic pomiędzy hakerem a krakerem trwa od lat. Proponuje on następujące definicje:

Haker - to osoba zafascynowana arkanami wiedzy o komputerach. Często jest programistą. Wie dużo o systemach operacyjnych i językach programowania. Nieustannie zdobywa nową wiedzę i dzieli się nią z innymi. Co istotne, nigdy nie niszczy celowo danych.

Kraker - (włamywacz) włamuje się lub w inny sposób narusza bezpieczeństwa komputera zdalnego. Po uzyskaniu nieautoryzowanego dostępu niszczy kluczowe dane, zamyka dostęp prawowitym użytkownikom i ogólnie przyczynia się do powstania problemów. Krakera jest łatwo poznać: kierują nim złe pobudki.

Idąc o krok dalej, to właśnie na skutek niszczycielskiej działalności krakerów, osób nie zawsze lubianych w środowisku hakerskim, powstały negatywne opinie o hakerach. Także w większości opinii przedstawicieli dużych firm, massmediów i laików, termin "haker" jest równoznaczny z synonimem komputerowego przestępcy.

Prawda jest jednak taka, że hakerzy badają system - często niewiarygodnie szczegółowo - znajdując luki w oprogramowaniu lub błędy logiczne. Piszą programy kontrolujące integralność innych programów. Dążą do ulepszenia tego, co już istnieje. Jest to więc tworzenie i ulepszanie poprzez analizę.

Natomiast krakerzy czy też pseudo hakerzy, przeciwnie, rzadko piszą własne programy. Zamiast tego wyłudzają, pożyczają od innych, bądź kradną narzędzia innym. Nie używają ich do zwiększania bezpieczeństwa w Internecie, ale do jego burzenia. Znają luki i bywają utalentowani, ale ich największą przyjemnością jest szkodzenie innym. I to jest prawdziwa różnica pomiędzy hakerem a krakerem.

Obie grupy są niezwykle potężne w internetowym światku, jednak mało się o nich pisze, ponieważ są z reguły zamknięte i ludzie wiedzą o nich tylko tyle na ile oni sami na to pozwolą. Nietrudno się jednak domyślić, że niektóre jednostki należą do obu tych grup. Uogólnienie, że haker to to samo co kraker jest jednak podstawowym błędem.

4 komentarze

Bezpieczeństwo w internecie

03 Mar 2006, 19:58:08, Infa, Pomysły | Trackback

W kilku artykułach na temat Kevina Mitnicka, stwierdził on, że łamał ludzi, a nie komputery, tak więc któregoś pięknego dnia postanowiłem przeprowadzić drobny eksperyment. Na wstępie jednak chciałem zaznaczyć, że moim celem nie było wyrządzenie jakiejkolwiek szkody i przepraszam znajomych, na których musiałem to przetestować ;))

Mój eksperyment polegał na tym, aby "włamać" się na czyjeś konto e-mail. Tak więc przejrzałem swoją skrzynkę i posprawdzałem kilka adresów, następnie wszedłem na stronę serwera na której dane konto było założone i wybrałem opcję "odzyskaj hasło". W wielu przypadkach taki system odzyskiwania hasła polega na prawidłowym odpowiedzeniu na wcześniej wpisane pytanie np. "Jaki jest mój ulubiony kolor?". Tak więc z takim pytaniem powędrowałem do właściciela danego konta i wprost je zadałem, najczęściej uzyskując poprawną odpowiedź. Niby sposób wydaje się banalny, prosty, wręcz prozaiczny, ale jakie było moje zdziwienie kiedy okazało się, że praktycznie 90% osób, które wzięły w tym udział, dało się tak łatwo oszukać.

Kiedy jednak nie zadziałał powyższy sposób próbowałem innej metody, a mianowicie zgadywałem hasła i tu zdziwiłem się po raz kolejny, bowiem często odgadnięcie takiego hasła nie zajmowało mi dłużej niż 5-10min, ponieważ głównie dziewczyny używały jako hasła swoich ksywek czy też imion, niekiedy nawet trzyliterowych! Przetestowałem taki sposób działania także na osobach, które specjalnie do tego eksperymentu poznałem np. przez gg i o dziwo, po krótkiej rozmowie, również się to sprawdzało.

Pewnie niektórzy zapytają "a po co komuś w ogóle moje konto e-mail" - samo konto może nikomu nie będzie potrzebne, jednak mając dostęp do takowego można poprzez podobny system odzyskiwania hasła dostać się np. do serwera na którym dana osoba ma swoją stronę www, bloga, czy też do komunikatorów w stylu gadu-gadu.

Na zakończenie jeszcze chciałem dodać, że wszystkie osoby na których to testowałem zostały poźniej o tym fakcie poinformowane, a moim zamiarem było przestrzec właśnie takie osoby przed swoją hmm... niewiedzą?

26 komentarzy

Gdzie ta sprawiedliwość?

01 Mar 2006, 18:34:06, Z życia | Trackback

Czternastoletnia dziewczynka została zgwałcona przez swojego ojczyma we własnym domu – sprawcę skazano na trzy lata i cztery miesiące więzienia. Mężczyzna odwołał się do Sądu Najwyższego w Rzymie. Sędziowie uznali, że ma rację – gwałt, choć dotyczył nieletniej, nie wyrządził jej krzywd moralnych – poszkodowana, mimo tak młodego wieku, nie była dziewicą.

(...) Pewnego wieczoru Akid zapukał do mieszkania, które wynajmowała wraz z koleżanką. Aby uniknąć scen, kobiety wpuściły go do środka. Mężczyzna zmusił byłą żonę do wyjścia z mieszkania, siłą wpakował ją do samochodu i zawiózł do hotelu, gdzie brutalnie ją zgwałcił. Tego dnia miała na sobie dżinsy. Sąd uznał, że kobieta ubrana w tego rodzaju spodnie nie może być ofiarą gwałtu, ponieważ nie jest je łatwo zdjąć bez przyzwolenia osoby mającej je na sobie.

...więcej

1 komentarz

<< Poprzednie wpisy | Następne wpisy >>