Właśnie skończył się pierwszy egzamin - polski pisemny, a przynajmniej dla tych, którzy zdają na poziomie podstawowym. Jak było? Okaże się w lipcu, w sumie szkoda, że tak późno, no ale... Teraz czeka mnie jeszcze "jedyne" 5 egzaminów:
5 maja - angielski pisemny (podst.)
8 maja - angielski ustny (podst.)
11 maja - matematyka (podstw. i roz.)
15 maja - polski ustny
17 maja - fizyka (podstw. i roz.)
Chyba największy stres przed tymi ustnymi ;)) Już się nie mogę doczekać końca tych matur i prawie pięciu miechów wolnego ;D
HTML w komentarzach jest wyłączony, możesz jednak skorzystać z Textile Lite.
04 Maj 2006, 13:49:36 | Permalink
Luzuj, matura to bzdura. Trzeba się starać by jej nie zdać - zeszłoroczna to pokazała.
04 Maj 2006, 13:55:33 | Permalink
nie mówie o zdaniu lub nie, bo mam podobne zdanie do Twojego, ale żeby zdać ją dobrze to już trzeba się troszkę pomęczyć i tu głównie też nie chodzi o poziom trudności, a o formę egzaminu, bo jak dla mnie to za mało czasu jest na matmie i fizie, zdecydowanie z tych przedmiotów wolałem starą maturę
04 Maj 2006, 14:21:48 | Permalink
jakby chciał ktoś odpowiedzi z polskiego, bo np. cke się zapcha, to dostępne są one tutaj - www.maniek.org/matura/polski/ ;))
06 Maj 2006, 00:23:19 | Permalink
eeeeej, Maniek ja myślałam ze razem kończymy wszystko 15. a Ty mi tu z fiza tak późno wyskakuje :P
06 Maj 2006, 09:28:22 | Permalink
no jeszcze po fizie niektórzy mają polak ustny i infe ;))
06 Maj 2006, 20:36:10 | Permalink
ja wiem, niektórzy tez mają jeszcze ustny niemiec :P ale z tego wynika ze pierwsza w naszej klasie kończe maturke :P