Kilka dni temu zarejestrowałem się na stat4u w celu założenia statystyk odwiedzin dla mojego joggera. Zdziwiłem się trochę kiedy okazało się, że prawie 25% odwiedzających trafia na moją stronę poprzez google, wpisując następujące frazy (wybrałem kilka najciekawszych):
1. jak włamać się na czyjeś gadu gadu
2. jak wlamac sie na skrzynke
3. jak wlamac sie przez gg
4. szkolna toaleta
5. jak przyklejono teflon do patelni
6. aksjomat prawdopodobienstwa
7. bezpieczeństwo w internecie
8. co to jest kraker
9. dlaczego kamikadze zakładają kaski
10. dlaczego superman zakłada majtki na spodnie??
11. genialny programista
12. haker wlamuje sie na gg
13. jak przyklejono teflon do patelni
14. jak przyklejono teflon do patelni?
15. jak sie wlamac na czyjeś konto
16. jak sie wlamac na konto e-mail
17. jak sie włamać na konto mail
18. jak się włamać do hasła mail
19. jak się włamać komuś na gadu
20. jak się włamać na konto mailowe
21. jak wlamac sie na czyjeś konto gg
22. jak wlamac sie na strone
23. jak włamać się do samochodu
24. jak włamać się komuś na mail
25. jak włamać się na e mail
26. jak włamać się na konto
27. jak włamać się na mail
28. jak włamać się na stronę
29. jak łatwo włamać się do kompa
30. nie kazdy kto cie wyciagnie z gowna jest twoim przyjacielem
31. nurtujące pytania
32. nurtujące pytania kaczor
33. program pary liczb spełniające równanie
34. programy do odzyskiwania hasła
35. taksówki alarm
36. włamać się na e-mail
37. włamać się na strone
38. włamać się przez gadu gadu
W zasadzie pod każdym z tych haseł mój jogger jest w top10, to by wyjaśniało dlaczego tak znaczna część odwiedzających dostała się tu poprzez wyszukiwarkę, jednak zastanawia mnie fakt dlaczego tak wielu z nich szuka sposobu na włamanie się na konto e-mail, gadu-gadu, czy stronę internetową. Już nie raz miałem propozycje żeby "wyręczyć" w tym kogoś, jednak zawsze odmawiałem, bo nie mam zamiaru "bawić się" w taki rzeczy, inni natomiast mówili mi, że wypróbowali sposób opisany przeze mnie i to z powodzeniem, teraz zastanawiam się, czy w ogóle był sens publikowania tego, niby sposób tak banalny, że aż śmieszny, a jednak sporo osób się na niego "nacina".
<< Poprzednie wpisy | Następne wpisy >>