W piątek wracając z Warszawy do rodzinnego miasta, jakiś kierowca nie wyhamował samochodem przed nami i uderzył w tył. W sumie niewielka kolizja, ale niestety najbardziej ucierpiała żona sprawcy, która była w ciąży i nie miała pasów. Chociaż prędkość była niewielka to owa pani wybiła niezłą dziurę w przedniej szybie, na szczęście szybko zabrało ją pogotowie na obserwację ;/. Mam nadzieję, że jednak nic poważnego się nie stało. Co do samochodu, to nie obyło się bez lawety, a poniżej fotki mojego audi:
HTML w komentarzach jest wyłączony, możesz jednak skorzystać z Textile Lite.
18 Mar 2007, 20:35:57 | Permalink
No ładnie…..
Ale za to masz motor:)))
Oby tej pani nic się nie stało…....
22 Mar 2007, 15:32:07 | Permalink
szkoda audicy