Menu
Archwium
Kategorie
Miniblog
Reklamy
Szukaj

Strasznie głupie, ale mnie rozbawiło ;D

29 Maj 2007, 19:40:19, Śmieszne | Trackback

Kowalski leży na plaży i się opala. Podchodzą do niego dwie sexy laski z wielkimi balonami i uśmiechnięte się pytają czy chce zobaczyć ich cycuchy. Kowalski nie odmówił, ale panienki postawiły warunek, że musi puścić konkretnego bąka, wtedy zdejmą staniki. Kowalski długo się nie zastanawiając puścił pierda. Laseczki zdjęły staniczek i zaproponowały, że jeżeli puści jeszcze większego to zdejmą majteczki...Kowalski bez namysłu prut, blondynki zadowolone zdjęły majteczki i zaproponowały sex za jeszcze większego bąka. Kowalski jak nie pierdnie i raz i drugi i trzeci, coraz to mocniej... nagle słyszy... KOWALSKI NIE DOŚĆ, ŻE ŚPICIE NA ZEBRANIU TO JESZCZE PIERDZICIE!!!

* * *

Alfred i Alina z Krakowa odwiedzają Londyn. Na lotnisku biorą taksówkę i jadą do centrum miasta. Podróż trwa długo i taksówkarz postanawia porozmawiać z pasażerami:
- Where are you from? - pyta.
- We are from Poland - odpowiada Alfred.
Alina, która nie zna angielskiego pyta chłopaka, o co pytał taksówkarz.
- Chce wiedzieć skąd jesteśmy - odpowiada Alfred.
- Where do you live in Poland? - pada kolejne pytanie.
- We live in Kraków - odpowiada Alfred.
- Oh my God! In Kraków! I had there the worst fuck in my life! - krzyczy przerażony taksówkarz.
Alina znów pyta chłopaka, o co chodzi.
- Taksówkarz mówi, że cię zna.

* * *

Blondynka nabrała ochoty na obejrzenie jakiegoś dobrego pornograficznego filmu. Poszła do wypożyczalni i wybrała tytuł, który podobał się jej najbardziej. Wraca do domu, włącza wideo, wygodnie rozsiada się na kanapie i. nic. Zdenerwowana dzwoni do wypożyczalni.
- Przed chwilą wzięłam od was kasetę i jest zepsuta.
- Proszę mi opisać, co się dzieje.
- Obraz cały czas śnieży i słychać tylko jakieś szumy.
- Proszę podać tytuł filmu.
- "Czyszczenie głowic".

Źródło: alt.kawaly

3 komentarze

Dzisiejszy rodzinny grill ;)

26 Maj 2007, 22:31:18, Fotoblog | Trackback

Na zdjęciu mój cioteczny braciszek i siostrzyczka - przepraszam za duży rozmiar fotki, ale wrzucałem na szybko, jutro zmniejszę ;)

Edit: zmniejszone do rozdzielczości 1200x800.

5 komentarzy

Co z tego, że pobito Polaków?

25 Maj 2007, 13:37:46, Refleksje, Z życia | Trackback

Sam fakt się liczy, że pobito dwójkę ludzi, a nie, że byli oni Polakami (bo raczej nie to było przyczyną w tym przypadku). Media usilnie próbują tego typu wiadomości przekazywać w zbyt sensacyjny sposób, tak aby pokazać, że powodem pobicia było ich pochodzenie. Nie wiem czy w tym wypadku tak akurat było, ale sądzę, że gdyby w tym czasie byli tam jacyś Anglicy, to też by im się oberwało i tej sprawy by tak nie nagłaśniano.

Racją jest, że powinniśmy walczyć z ksenofobią, ale nie w taki sposób - IMHO wzbudza to niepotrzebną agresję. Później jakieś debile się naoglądają takich rzeczy i spotkają w swoim kraju jakiś cudzoziemców i ich zwyczajnie obiją.

Sam oberwałem w Warszawie od takiej grupki ludzi i zapewne gdyby tam szedł jakiś cudzoziemiec, byłoby później o tym głośno i wszędzie podkreślanoby jego obywatelstwo, jakby to miało jakieś znaczenie w tym wypadku.

2 komentarze

Pedofile - kara śmierci?

24 Maj 2007, 15:56:19, Refleksje | Trackback

Czytając tego typu artykuły, nasuwa się jedno zasadnicze pytanie - czy powinna być wprowadzona kara śmierci?

Z jednej strony tak, bo dlaczego mają żyć takie pasożyty, w dodatku kosztem podatników. Z drugiej jednak strony kara śmierci byłaby zbyt prostym rozwiązaniem, niejako ratującym takie osoby, bo zwykle odbywa się ona w bardzo humanitarny sposób, że zwyrodnialec niewiele odczuje. Osoba popełniająca taką zbrodnie powinna boleśnie odczuć to na własnej skórze. Nie chodzi mi tu jednak o jakieś tortury, zrywanie paznokci, kastrację, czy coś w tym stylu. Raczej o coś, co przyniosłoby społeczeństwu korzyści, a w znacznym stopniu uprzykrzyłoby życie takim osobą.

W wypadku tych francuskich pedofili 10 lat więzienia jest karą śmieszną - po kilku latach wyjdą za dobre zachowanie, a później znowu będą robili to co przedtem.

Dlatego moim zdaniem najodpowiedniejszą karą byłoby umieszczenie takich gości dożywotnio w specjalnym zakładzie karnym, gdzie, nie dość żeby zdobyć przysłowiową kromkę chleba, skazaniec musiałby cały dzień ciężko pracować. Gdyby natomiast komuś znudziło się pracowanie, rozwiązanie byłoby bardzo proste, osoba ta po prostu nie dostałaby wtedy jedzenia - nawet jakby umarła z głodu, czy z wycieńczenia, raczej nie byłoby jej szkoda. Społeczeństwo, mogłoby tym sposobem wiele zyskać, nie dość, że pracowaliby oni na siebie samych, to i wprowadzaliby tanie produkty na rynek.

7 komentarzy

Najazdy na akademiki - dlaczego jestem za

23 Maj 2007, 21:34:36, Refleksje | Trackback

Nawiązując do tematu, moim zdaniem piractwo komputerowe to przestępstwo, bez względu na to czy robi to nastolatek, student, czy babcia po siedemdziesiątce, która ściąga nielegalny program o szydełkowaniu i dzierganiu na drutach. Dlatego w pełni popieram "odwiedziny" Policji w akademikach, gdzie bardzo rozpopularyzował się ten proceder. Przez większość osób bowiem, ściąganie z torrentów i innych źródeł, nielegalnego oprogramowania uważa się za coś normalnego - no bo co, jest biedny to i może kraść? no tak, bo to przecież mała szkodliwość społeczna itp. Bzdura, to tak samo jak np. kradzież samochodu. Więc czemu studenci, czy ktokolwiek inny miałby być jakoś wyróżniony w tej dziedzinie i niemiałby odpowiadać za to, że złamał prawo? Bo ja tego nie rozumie.

Kutek napisał:

(...) Jednakze zamykac studentow? Na mozg im padlo? W tej chwili walczymy z tym, ze ludzie uciekaja z kraju, rowniez studenci/ludzie tuz po studiach. Wlaczymy z tym, ze 2 mlodych musi pracowac na jednego emeryta (czy jakos tak, nie jestem wiarygodnym zrodlem informacji xD), a oni wszyscy z pewnoscia zachecaja, aby zostali w Polsce.

- czyli jak ktoś złamie prawo, to mają go nie zamykać bo biedak ucieknie za granice? heh, dziwne podejście, ale myślę, że to nie to trzeba zmienić, tylko płace, miejsca pracy itp., ale to już inny temat.

Okey, walczmy z piractwem, jestesmy w sumie biednym krajem i piractwo szkodzi państwu. Jednak moze kurcze niech zaczna zamykac tych, co sprzedaja na ryneczku po 100 plyt dziennie, z ktorych 1/2 jest zawirusowana lub po prostu nie ma tam nic. Uwazam, ze oni sa wiekszym zagrozeniem, niz grupa krwiozerczych studentow (tylko troche mniej od tych z napisow).

- więc dlaczego ludzie nie informują o tego typu przestępstwach? uważają to za coś normalnego - tu powinna się zmienić mentalność społeczeństwa.

Sadze, ze w tym wypadku lepszym rozwiazaniem jest - pozgrywac studentom wazniejsze prace do szkoly, a dalej komputer zabrac na policje + plyty w akademika pirackie, komp przeformatowac, plyty na recycling i koniec. Dlaczego pozbawiac mlodych ludzi mozliwosci rozwijania sie? Przeciez bardzo czesto korzystaja z Internetu rowniez, aby pomoc sobie przed sesja, kiedy ma sie kaca, a ksiazki przepite (;-))

- a jak wspomniany wcześniej samochód by ukradli, to przejmowałbyś się i oddawał złodziejowi jego kurteczkę, którą biedak zapomniał wziąć? Nikt im nie broni rozwijać się, ale nie w taki sposób gdzie codziennie jest zapuszczona Kaza i ściągają zajefajną gierkę dniami i nocami.

Czy oni nie maja wazniejszych spraw jakis? Zawsze moga sie rozebrac i pilnowac ciuchow, spoleczensto chyba wiecej by zyskalo w tym momencie.

- kolejne nasze, polskie podejście, jeżeli coś nas dotyka, to wszyscy są źli, a my cacy ;)

21 komentarzy

To i ja dodam swoje 3 grosze

21 Maj 2007, 19:28:26, Refleksje | Trackback

Artykuł w dzisiejszym Metrze zatytułowany "Marsz, marsz, Polacy" jak i niektóre notki na joggerze, zmusiły mnie do refleksji na ten, jakby nie było, kontrowersyjny temat.

Jakie jest moje zdanie w sprawie homoseksualistów? Otóż w żaden sposób mi oni nie przeszkadzają, niech się prowadzają za ręce, niech się całują w miejscach publicznych, niech się nawet żenią, bo co mi do tego, to ich sprawa. Jedyną rzeczą na którą nie chciałbym pozwolić to adopcja dzieci. Jednak dziecko potrzebuje obojga rodziców odmiennej płci, zresztą w dzisiejszych czasach dziecko homoseksualistów nie miałoby normalnego życia, nie tylko ze względu na wspomniany fakt, ale także przez szyderstwa innych ludzi. Nie mogę zrozumieć dlaczego ludzie się wpieprzają w cudze sprawy, uważają ich za odmieńców, dzieci szatana, czy ludzi chorych. To nie jest choroba, bo tak jak chociażby Riddle napisał w jednym z komentarzy:

Homoseksualizm nie jest chorobą tak samo jak wspomniany już przeze mnie kiedyś fakt bycia leworęcznym. I jedno i drugie ma wpływ na społeczeństwo, żadne z nich nie jest szkodliwe.

Co niektórych w tym boli? Bo ja nie wiem, przecież nie zarażą się od nich. Dodam, że w pełni rozumiem (chociaż nie do końca popieram) dlaczego organizowane są parady, w tylu sobotniej Parady Równości, jeżeli ktoś jest traktowany jako wyrzutek społeczeństwa, ma prawo się bronić.

A co do Marszu dla Życia i Rodziny, niby tacy jeb*ni katolicy, a nie tolerują innego człowieka? Cytaty z Metra:

Sam wicepremier Roman Giertych wyznał: - Jestem tu po to, by przeciwstawić się wstrętnym pederastom. Razem z nim szli posłowie Wojciech Wierzejski i Krzysztof Bosak z LPR.

- chciałoby się tylko wziąć jakiegoś kija i przetrącić te puste łby, w szczególności jakże tfu wielmożnego pana Giertycha i jego "synalka" Bosaka, nie pomijając przy tym nikogo z zacnego grona Wszechpolaczków - łojej jak mnie te typy wnerwiają.

- Czy te transparenty, które niesiecie, nie przeczą sobie? - pytam czwórkę młodych chłopaków z transparentami "Homoseksualiści nie są tolerancyjni" i "Bóg nie toleruje homoseksualistów". - My jesteśmy tolerancyjni, ale nie ma tolerancji dla dewiacji gejów i lesbijek - tłumaczą.

- hehe, sami sobie zaprzeczają, są tolerancyjni, ale w gruncie rzeczy nie są... a skąd wiedzą, że Bóg nie toleruje homoseksualistów? pytali się go? to jest dopiero chore, to oni powinni się leczyć, ale chyba na nogi bo na głowę już za późno. I pytam się, na zakończenie. kto tu sieje przemoc, nietolerancję i agresję?

38 komentarzy

<< Poprzednie wpisy | Następne wpisy >>