Jak już pisałem, ta impreza odbywa się właśnie (28-30 września) koło mojego miasta. Wczoraj strasznie pogoda nie dopisała, więc i mało motorków przyjechało na Miałkówek. Pocykałem trochę zdjęć, ale wyszły słabej jakości, bo głównie wykonywałem je wieczorem, kiedy przestało już padać. A padało i to niemiłosiernie, jakby z wiadra ktoś polewał.
Dzisiaj za to jest piękna pogoda i jedną z głównych atrakcji była parada motocyklowa. Wszystko zapowiadało się ok, tylko jak zwykle, to nie byłbym ja, gdybym nie miał jakiś problemów - one po prostu chyba mnie lubią i ciągną jak do magnesu ;). Otóż dojechałem na Miałkówek, ale kiedy już cała wataha ruszyła, ujechałem kilka kilometrów i mój motorek padł. Nie mógł wybrać sobie lepszej chwili. Cały tydzień jeździłem i nie było problemów, a jak coś fajnego się dzieję to zawsze coś musi być nie tak. Okazało się, że na szczęście to tylko łańcuch spadł - tu chciałem podziękować motocyklistą, którzy się zatrzymali i pytali, czy nie potrzebuje pomoc, jak też panom z TVN24, którzy również chcieli jej udzielić ;)). Szybko jednak udało się opanować sytuację, ale niestety już nie dogoniłem całej grupki. Spotkałem ich dopiero na mieście, jak prezentowali mieszkańcom swoje maszynki. Postaliśmy tam chwilę, niektórzy trochę "poświrowali" swoimi sprzętami i ruszyliśmy w drogę powrotną do Miałkówka. Tu na szczęście, już bez dodatkowych przygód, dojechaliśmy z całą grupką na miejsce. Jako, że o tej porze nic ciekawego się nie działo, to przyjechałem do domu. Wieczorkiem jednak pewnie jeszcze tam zajrzę i porobię więcej zdjęć.
Jak dotychczas, ogólne wrażenia jak najbardziej pozytywne, poznałem kilku motocyklistów z Gostynina i okolic. Najlepiej się czułem jak jechaliśmy wszyscy razem, te ryki silników robiły swoje ;D. Wniosek jest jeden... w przyszłości będę musiał, częściej zawitać na takich imprezach ;)).
Na razie zdjęcia z wczorajszego dnia jak i najnowsze fotki mojego "bzyka", można obejrzeć w galerii picasa. Wieczorkiem, albo jutro wrzucę resztę zdjęć. Wszystkie moje zdjęcia z tej imprezy są już dostępne.
Edit: więcej zdjęć można obejrzeć tutaj i tutaj, a także krótki reportaż z tvn24.
Jako, że Lanooz wspomniała o Rock Piknik, to ja pozwolę sobie przypomnieć o miasteczku RMF MAXXX. Impreza ta odbędzie się na warszawskich Polach Mokotowskich, 29. września (sobota), od godziny 12.
W programie:
Strefa MAXXX EXTREME HYDE PARK
- Skate park – zawody „Freestyle BMX“, „Trial“, skoki BMX’owe
- Foam Pit”
- Zorbing – rajd z przeszkodami
- Profesjonalna ścianka wspinaczkowa
Strefa MAXXX STREET
- Turniej streetball’owy
- Graffiti jam
- Street Art
Strefa MAXXX PLAY
- Turniej gier komputerowych
- Studio plenerowe RMF MAXXX
- Kafejki internetowe
Strefa MAXXX RELAXXX
- Gorąca plaża
- Siatkówka plażowa
- Nauka i pokaz SALSY
Strefa MAXXX MELANŻ
12:00 - koncert ABRADAB
13:00 - koncert TEDE
14:00 - koncert JAMAL
15:00 - koncert KASIA CEREKWICKA
16:00 - koncert JAY DELANO
17:00 - koncert KRIST VAN D
18:00 - koncert EAST CLUBBERS
19:00 - koncert ALCHEMIST PROJECT
20:00 - koncert 4 STRINGS
...więcej
P.S. Jaka szkoda, że tyle ciekawych imprez odbędzie się w tym samym czasie ;/
Tak sobie siedzę i myślę (a czasami mi to nawet wychodzi :P), i gdybam, i myślę: "maniek, przecież Ty jesteś zajebisty koleś, przecież trzeba coś zrobić z Twoim talentem, on nie może się tak marnować...". Jako, że jestem bardzo skromny, więc zawsze odrzucałem tę myśl, aż do dzisiaj. Postanowiłem, założyć Klub Zajebistych, w skrócie "KZ" jakby ktoś nie wiedział ;). Jeżeli będzie sporo zajebistych chętnych do zrzeszenia się, to może założymy w przyszłości swoją partię pod taką samą nazwą.
No, ale trochę formalności. Klubu nie może być, bez swojego unikalnego regulaminu:
Zapewne widzieliście niejeden film w wykonaniu Ghost Ridera, ale ten jest dosyć ciekawy. Widać, że koleś bezgranicznie ufa sobie, swojej maszynie i chyba najważniejsze... innym użytkownikom drogi. Wydaje mi się, że szczególnie na tych ostatnich może się kiedyś przejechać. Z jednej strony to kretyn i zwykły pirat drogowy, ale z drugiej strony ma tak opanowaną do perfekcji technikę jazdy, że nawet zawodowcy mogliby się od niego wiele nauczyć.
Dlatego też, nie chciałbym teraz mieć ścigacza, chociaż strasznie mnie takie motorki kręcą, bo wiem, że prędzej, czy później podkusiłoby mnie, aby odkręcić manetkę trochę bardziej...
Edit: Uwaga! Tylko dla dorosłych! Oglądasz to na własną odpowiedzialność! Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za skutki psychiczne jak i fizyczne będące następstwem obejrzenia tego zdjęcia ;)
Dzisiaj wybierając się z moim kumplem na małą przejażdżkę motocyklem, natrafiliśmy w mieście na grupkę około 40 motocykli. Oczywiście udaliśmy się za nimi. Jak się okazało, razem dojechaliśmy nad niedaleko położone jezioro Przytomne. Odbywały się tam dożynki, na których pobyliśmy może z 10 min. Po tym czasie udaliśmy się z powrotem do Gostynina, gdzie odbyliśmy lanserską rundkę po mieście (oczywiście, ja to nie miałem czym przyszpanować :P, ale pozostali mieli co pokazać). Następnie pojechaliśmy w stronę Płocka i tu musiałem piłować trochę swojego sprzęta, bo wszyscy mi odchodzili, ale jakoś daliśmy radę ;D. Cała grupka udała się później na imprezę, a my wróciliśmy do domu. Troszkę mnie korci, żeby jeszcze pojezdzić, bo ciągle słychać motorki na mieście. Będzie to taki mały przedsmak tego co mam nadzieję przeżyć w sobotę ;))).
<< Poprzednie wpisy | Następne wpisy >>