Jakby ktoś chciał poczytać mojego joggera w języku angielskim to zapraszam, a może wolicie francuski? ;)
Francja ;))Nie pisałem wcześniej, bo nie było to jeszcze pewne, ale teraz już bilety na samolot kupione, więc wszystko poustalane i zaklepane - 26 maja wyjeżdżam z moją dziewczyną do Francji na 3-4 miesiące. Będziemy tam trochę pracować i wypoczywać, no i mam nadzieję, że języka się przy okazji nauczymy (bo nauka w liceum nic nie dała ;/). Na miejscu mam mieć dostęp do internetu, więc czasem może tu zajrzę, ale raczej niezbyt często ;)).
Trzeba promować ;)Zupełnie nie mój typ muzyki, no ale w końcu siostrę cioteczną trzeba promować ;)
03 Wrz 2007, 11:21:56, Muzyka | Trackback
HTML w komentarzach jest wyłączony, możesz jednak skorzystać z Textile Lite.
03 Wrz 2007, 11:33:16 | Permalink
no fakt, ta piosenka jej wyszła. Aczkolwiek ogólnie nie jestem jej fanem..
03 Wrz 2007, 12:03:22 | Permalink
całkiem fajnie się jej słucha ;)
03 Wrz 2007, 13:39:28 | Permalink
No ta piosenka jej wyszła. Ale jakoś mnie tak nie zachwyca… może przez wzgląd na poprzednie.
03 Wrz 2007, 14:04:19 | Permalink
Arietta: nie znasz się ;D
03 Wrz 2007, 14:04:38 | Permalink
Taaa bo Ty się znasz:P
03 Wrz 2007, 14:19:16 | Permalink
No ja się znam i mierne to jest :P Sztampowe i było już milion razy :P
03 Wrz 2007, 14:22:54 | Permalink
Noo w końcu ktoś, kto mnie poparł i się nie wymądrza, że wie lepiej;)
03 Wrz 2007, 14:25:25 | Permalink
plejeru: a dlaczego uważasz, że ta piosenka jest sztampowa?
Arietta: Na moim blogu zawsze ja mam rację, więc cicho być! :P
03 Wrz 2007, 14:30:08 | Permalink
Wybaczam Ci przejęzyczenie, boś umysł ścisły ‘cicho być’=cichą bądź’:P
A z tą racją, to niesprawiedliwe i tyle.
03 Wrz 2007, 14:30:32 | Permalink
Bo to już było. Latami 90-tymi czuć bardzo. Taki pop-rock leciutki, gdzieś tam nutka grunge’u na przejściu się pojawi, bujający, stadionowy klimat, sentymentalne pianinko, patetyczny wstep… Bezbarwne i było już. No zakończenie takie to dziesiatki razy słyszałem. Piosenka wybrana z katalogu jakiegoś.
03 Wrz 2007, 14:33:09 | Permalink
Arietta: nikt nie mówił, że życie będzie sprawiedliwe ;D
plejeru: latami 90-tymi to czuć bardzo IMHO tylko z teledysku, a muzyka jakoś nic mi nie przypomina, ale ja się „nie bujam w tych rytmach”, więc może to dlatego ;)
03 Wrz 2007, 14:34:00 | Permalink
To się pobujaj a potem upieraj nad swoimi racjami. Racja dla zasady… to dziecinne… a Tyś już duży chłopiec przecież.
03 Wrz 2007, 14:37:18 | Permalink
Upieram się bo dużo słucham „nowej” muzyki i ten utworek dla mnie się czymś wyróżnił – to raczej kwestia gustu i upodobania muzycznego, niż tak jak to ujęłaś „zasady”. BTW zasady to są na chemii ;D
03 Wrz 2007, 14:37:54 | Permalink
Ja piłam do tego: ‘Na moim blogu zawsze ja mam rację’
03 Wrz 2007, 14:45:02 | Permalink
Arietta: a to z kolei nie jest zasada, tylko moja teoria :P
03 Wrz 2007, 14:46:15 | Permalink
Może to da się leczyć;>
03 Wrz 2007, 14:46:51 | Permalink
To się nazywa samouwielbienie i mi z tym dobrze ;)
03 Wrz 2007, 14:48:02 | Permalink
Gorzej jak tylko Ty w to wpadłeś... a inni nie zauważają:P
03 Wrz 2007, 14:54:02 | Permalink
Dobra EOT, kuniec czata, wkurzyłaś mnie i tyle – już nie możesz być w moim fanklubie bo nie zgadzasz się z moimi opiniami, a to jest poważne naruszenie regulaminu :P
03 Wrz 2007, 18:38:10 | Permalink
Rotfl
A kiedy ja byłam w Twoim fanklubie?
A że EOT, to zgadzam się w stu procentach.
P.S.1. Prawda w oczy kole co:P
P.S.2. Nigdy nie byłam grzeczną dziewczynką.
P.S.3. Jak ktoś w widoczny sposób bredzi, to niestety nie jestem debilną blondi, żeby zgadzać się, bo Jaśnie Pan tak powiedział i w razie sprzeciwu przestanie mnie lubić. Wypchaj się!