Menu
Archwium
Kategorie
Miniblog
Reklamy
Szukaj

Nowy teledysk "Umbrella"

25 Paź 2007, 16:31:12, Pozostałe, Śmieszne | Trackback

Tylko nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać...

7 komentarzy

Jak to trzeba uważać na szkoleniach...

24 Paź 2007, 21:32:53, Śmieszne | Trackback

Podobno poniższy tekst został rozesłany przez kierownika jednej z dużych polskich firm, gdzie pracuje masa normalnych facetów, która lubi sobie poszaleć... zresztą jak niejeden z nas ;)) Źródło: alt.kawaly.

Drodzy Koledzy!
W związku z bardzo bliskim już szkoleniem w Rowach, czuję się w obowiązku podjąć kolejny raz tą syzyfową pracę i zaapelować do Waszego człowieczeństwa, resztek instynktu samozachowawczego i sumienia (trudny wyraz, zjawisko sumienia nie jest wśród Was powszechne, wiem). Jak wiecie szkolenie jest przeznaczone dla pracowników działów sprzedaży ze wszystkich spółek grupy A*****R.

Znaczy to, że oprócz nas będą tam również normalni ludzie. Dlatego proszę o przestrzeganie paru zasad, które pozwolą nam przebrnąć jakoś przez ten kolejny ciężki życiowy egzamin:

- nie awanturujemy się zaraz po przyjeździe o warunki zakwaterowania czy miejsce przy stole. Delikatnie zwracamy uwagę osobom odpowiedzialnym za zaistniałą sytuację i grzecznie proponujemy zmianę.

- nie upijamy się do nieprzytomności.

- nie wolno w żadnym wypadku publicznie bić lub lżyć Jarka W.

- nie przewracamy stołów, krzeseł i ław.

- nie zasypiamy na krześle, ławce, fotelu ani na stole w trakcie trwania szkolenia czy integracji. Zakaz te dotyczy również pleneru. Pilnujemy się nawzajem i jak kogoś ogarnie słabość grzecznie, spokojnie i dyskretnie ewakuujemy kolegę na z góry upatrzone pozycje.

- nie używamy cały czas wyrazów wulgarnych (np. zamiast powiedzieć "k..a czy masz jeszcze te w d**ę jeb** papierosy, bo mi właśnie k..a wyszły do ch..a zaje...ego" można powiedzieć "czy mógłbyś mnie poczęstować papierosem albo zamiast powiedzieć "do ch..a! Widziałeś tę su..ę z..., na pewno wali się jak dzika, o ja pier..." można powiedzieć "widziałeś jaka fajna dziewczyna przyjechała z firmy..."

- nie bijemy się między sobą, a ewentualne kłótnie należy przeprowadzać cicho i nie wołać nikogo na arbitra.

- nie ryczymy jak dzikie zwierzęta.

- nie wycieramy podłogi kolegami z pracy ani ze spółek.

- nie pytamy kolegów, którzy mówią rzeczy, które WYDAJĄ się nam absolutnie bezsensowne: "głupi się robisz?"

- nie opowiadamy nikomu głupot i nie zanudzamy opowieściami o naszych pijackich bądź seksualnych osiągnięciach.

- z Zarządem rozmawiamy TYLKO na trzeźwo!!! Staramy się podczas rozmowy nie opowiadać głupot o naszych niesłychanych możliwościach, umiejętnościach i osiągnięciach- przyszłych jak i minionych. W żadnym wypadku nie roztaczamy przed Zarządem wizji pojemności rynku w poszczególnych grupach asortymentowych. Podczas rozmowy nie należy trzymać rąk w kieszeniach, palić i wydmuchiwać dymu prosto w twarz rozmówcy, ani drapać się po genitaliach (ani swoich ani cudzych). Nie należy również obejmować rozmówcy ramieniem. Pamiętamy, że Członek Zarządu naszej firmy nie jest "luźnym spoko ziomem".

- w żadnym wypadku nie kiwamy ręką na Członka Zarządu Naszej Firmy.

- nie zmieniamy, klnąc na czym świat stoi, regulaminu gier i konkursów przygotowanych dla nas przez pracowników firmy szkolącej.

- jeżeli któryś z uczestników szkolenia nie będzie chciał pić każdej kolejki, nie ryczymy na całą salę "nie chlasz? - to po ch..j żeś tu przyjechał"

- nie gwiżdżemy na obsługę, nie domagamy się gromkim głosem wódy, żarcia czy usługi seksualnej.

- nie wolno uniemożliwiać wejścia/ wyjścia z zajmowanego wspólnie z kolegami domku/ pokoju poprzez odbywanie tam długotrwałego stosunku płciowego.

- nie wolno oddawać moczu do umywalek ani pojemników na śmieci. Można to uczynić do klozetu lub pisuaru.

- jeżeli w trakcie zabawy ktoś wyłączy prąd, bo już najwyższy czas iść spać, należy jak najszybciej podać mi szklankę zimnej wody.

- przed pytaniem "czy jest tu coś do wypier..nia?", przed wykonaniem "tąpnięcia w Bytomiu" bądź "pionizacji" sprawdzamy, czy jesteśmy we właściwym domku/pokoju. Nie wyłamujemy drzwi wejściowych do w/w obiektów "bo tam na pewno się schował!"

- szkody powstałe podczas kretyńskich, pijackich wybryków będą pokrywane z Waszego uposażenia, bez dyskusji.

- będąc pod silnym wpływem alkoholu nie przechadzamy się środkiem ośrodka wczasowego i nie informujemy całego otoczenia, że jest luźno,

- chcąc odbić partnerkę w tańcu ( o ile dojdzie do zabawy tanecznej) nie przypalamy nikogo papierosem ani nie odpychamy jak chłopca.

- to nieprawda, że wszystkie kobiety, które będą na szkoleniu mają ochotę pobzykać się z Wami i nie należy również wygłaszać komentarzy w stylu: "ku..a! Tą to bym je..ł..."

- zabraniam łażenia i robienia setek zdjęć w trakcie szkolenia i integracji. W szczególności zakaz ten dotyczy Sebastiana. Jemu nie wolno dotykać aparatu w ogóle!

- nie odbywamy długotrwałych i głośnych stosunków płciowych w pomieszczeniu, w którym przebywają jeszcze inne, postronne osoby, które pragną odpocząć.

- nie obrażamy się wzajemnie i nie snujemy głupawych opowieści o rezultatach nieudanych eksperymentów niemieckich na ludności polskiej.

- przed rozpoczęciem darcia mordy z treścią, która ma zachęcić napotkaną kobietę do natychmiastowego odbycia stosunku płciowego należy się rozejrzeć i oszacować audytorium. Naprawdę nie wszyscy mają ochotę tego słuchać.

Zdaję sobie sprawę z faktu, iż powyżej podjęte sprawy nie wyczerpują bardzo szerokiego wachlarza Waszych możliwości. Jednakże jeżeli narobicie sobie i mi wstydu, i zaprezentujemy się w obliczu koleżanek i kolegów z grupy A*****R, nie jako zgrany kolektyw sympatycznych ludzi, lecz jako banda wyzutych z resztek człowieczeństwa, zezwierzęconych skurwy..ów i pijaków to długo nie będzie żadnego wyjazdowego szkolenia.

7 komentarzy

TopCoder College Tour: Warsaw

08 Paź 2007, 18:25:04, Infa | Trackback

Pozwolę sobie zacytywać, bo może się komuś przydać ta informacja (konkurs odbywa się oczywiście na MIMUW):

Witam

W imieniu Koła Naukowego Informatyków chciałbym serdecznie zaprosić wszystkich studentów i doktorantów naszego wydziału na TopCoder College Tour: Warsaw, który odbędzie się w środę, 17.10 w godzinach 17-20 w wydziałowych labach.

Od 17 do 18:35 odbędzie się konkurs. Przewidziane są nagrody:
- iPod Nano 4 GB (III generacja, z odtwarzaniem plików wideo)
- mysz Logitex MX Revolution
- Pendrive 4 GB Kingston
- 150 koszulek Topcodera

Po konkursie (18:45) odbędzie się krótka prezentacja Mateusza Żotkiewicza (pseudonim Mojito1), studenta Politechniki Warszawskiej, który wygrał TopCoder Open 2007 w kategorii Marathon Match i zgarnął pierwszą nagrodę w wysokości $15,000.

Po prezentacji (19:15) - ogłoszenie wyników i pizza (zamówionych będzie 50, powinno starczyć, jeśli zarejestruje się ponad 100 osób możemy zamówić więcej).

Prosimy również o rozreklamowanie konkursu wśród znajomych, którzy być może nie sprawdzają poczty. O ile dobrze pamiętam, osoba rejestrująca się w TopCoderze może wskazać polecającego, który otrzyma w prezencie 10% zarobków polecanego (płaci je TopCoder, a nie polecany :-) ).

Miejsce zawodów:
- laby 3042, 3044, 3045, 2041
- dla ludzi z laptopami, najprawdopodobniej sala rady wydziału (jeśli komuś nie wystarcza wi-fi, proszę przynieść własny długi kabel, a najlepiej dwa wraz ze switchem, inaczej możemy nie dać rady okablować całej sali)
- prezentacja: sala 5440

Terminarz:
- 17:00 - 18:35 - zawody (laby, sala rady wydziału)
- 18:45 - 19:15 - prezentacja (5440)
- 19:15 - ogłoszenie wyników, poczęstunek (pod 5440)

Szczegóły i rejestracja:
http://www.topcoder.com/warsaw

Pozdrawiam
Krzysztof Dulęba

Dodaj komentarz

Mój plan ;)

02 Paź 2007, 20:01:52, Matma, Pozostałe | Trackback

Tak właśnie wygląda mój obecny plan zajęć, na II roku matematyki na UW:

P.S. Jak dobrze, że jest coś takiego jak mimuw.wikispaces.com. Można sobie poczytać opinie na temat wykładowców i ćwiczeniowców - pomaga przy układaniu sobie planu. Jest to druga stronka po ważniaku, która jest bardzo przydatna na studiach ;).

14 komentarzy

<< Poprzednie wpisy | Następne wpisy >>