Zawsze chciałem skoczyć na bungee albo na spadochronie, nigdy jednak nie miałem okazji. Teraz moja wyobraźnia posunęła się o krok dalej i marzy mi się skok z samolotu, ale bez spadochronu. Za to skoczyłaby ze mną zaufana osoba, która by miała spadochron i do której mógłbym w odpowiednim momencie się podczepić.
A dlaczego taki pomysł? Chciałbym poczuć jak na prawdę żyje się na krawędzi, w dodatku ta adrenalinka... to musi być coś niesamowitego ;)).
Tak mnie jakoś wzięło ostatnio na pewne wspomnienia, a teraz rozmawiam na gg z jedną z koleżanek z gimnazjum i liceum i dosłownie śmieje się do monitora. Strasznie się dziwnie czuję... żałuję, że nie mogę do tych czasów wrócić, gdzie śmialiśmy się non-stop z byle pierdoły i żyliśmy tak beztrosko. Jakoś te kontakty międzyludzkie były ciekawsze niż teraz, gdzie każdy się gdzieś śpieszy, nikt nie ma na nic czasu, a drogi wielu z nas się rozeszły. Cholera no, że to gimnazjum nie trwało z 6 lat i liceum tak samo... kochałem takie życie ;///.
Poniżej kilka utworów Linkin Park, które bardzo kojarzą mi się z tamtym okresem:
Wczoraj po obejrzeniu "You can dance" przypomniał mi się ten utwór... no i super film "Leon zawodowiec", który swego czasu wywarł na mnie ogromne wrażenie, szczególnie gra tej młodziutkiej Matyldy ;)).
Ostatnio siedząc sobie w łazience i wykonując czynność znaną już od pradziejów, naszła mnie wena do napisania wiersza, a o to i on:
"Piękny Włochu"
O piękny Włochu,
Tyś przez kobiety niechciany,
a przez Kominka ubóstwiany
i nie wiedzieć czemu, tak brzydko
łonowym nazwany...
Wierszyk był dłuższy, ale zapomniałem co było dalej :P
Polski Kościół rozpoczął rozprowadzanie pierścieni błogosławionej Karoliny. Obrączki, mające promować czystość seksualną, zyskują popularność głównie wśród młodych dziewcząt i chłopców (...)"
No spoko, spoko, łatwiej będzie można odróżnić dziewice hehe :P
Szatan! Satan! 666, 777, 123! Hehe, ale to głupie... bez sensu? :P
Tak ja też nie wiem o co w tej notce chodzi, tzn. po części wiem... ;=]
<< Poprzednie wpisy | Następne wpisy >>