Ostatnio siedząc sobie w łazience i wykonując czynność znaną już od pradziejów, naszła mnie wena do napisania wiersza, a o to i on:
"Piękny Włochu"
O piękny Włochu,
Tyś przez kobiety niechciany,
a przez Kominka ubóstwiany
i nie wiedzieć czemu, tak brzydko
łonowym nazwany...
Wierszyk był dłuższy, ale zapomniałem co było dalej :P
HTML w komentarzach jest wyłączony, możesz jednak skorzystać z Textile Lite.
14 Lis 2007, 22:48:57 | Permalink
Rotfl
Jakbym ja czytała Kominka, to na stówę nie mówiłabym wierszem:))
15 Lis 2007, 02:01:32 | Permalink
coz by tu… :) hmmmm
noweczesne i niekonwencjonalne… mysle ze wyprzedziles naszą epoke :) kiedys dzieci beda sie o Tobie uczuc w szkolach… ale nie jako o matematyku, lecz poecie o niewiarygodnie otwartym umysle…
:P
15 Lis 2007, 09:21:22 | Permalink
a dziękuję za docenienie moich artystycznych wypocin ;D
15 Lis 2007, 11:36:24 | Permalink
Miałam coś powiedzieć... ale zamknę się i odejdę cichutko;)