Tak mnie jakoś wzięło ostatnio na pewne wspomnienia, a teraz rozmawiam na gg z jedną z koleżanek z gimnazjum i liceum i dosłownie śmieje się do monitora. Strasznie się dziwnie czuję... żałuję, że nie mogę do tych czasów wrócić, gdzie śmialiśmy się non-stop z byle pierdoły i żyliśmy tak beztrosko. Jakoś te kontakty międzyludzkie były ciekawsze niż teraz, gdzie każdy się gdzieś śpieszy, nikt nie ma na nic czasu, a drogi wielu z nas się rozeszły. Cholera no, że to gimnazjum nie trwało z 6 lat i liceum tak samo... kochałem takie życie ;///.
Poniżej kilka utworów Linkin Park, które bardzo kojarzą mi się z tamtym okresem:
HTML w komentarzach jest wyłączony, możesz jednak skorzystać z Textile Lite.
15 Lis 2007, 16:51:39 | Permalink
Ja placze do monitora :) ze śmiechu :) i z żalu, że to już nie wróci :(( a mówia, że studia to najpiękniejszy okres w życiu człowieka… nie, jak się miało tak zajebistą ekipę przez tyle lat przy sobie ;]
15 Lis 2007, 18:54:42 | Permalink
Dokładnie, studia to nic fajnego w porównaniu z gim. i lo, bo tam się żyło, a teraz to się chodzi jak robot ;/
18 Lis 2007, 03:11:17 | Permalink
przyjaznie tez chyba raczej w wiekszosci zostaja z okres przed studiami ;)
02 Gru 2007, 23:38:36 | Permalink
„Cholera no, że to gimnazjum nie trwało z 6 lat i liceum tak samo… kochałem takie życie ;///.”
Napiszę tylko: Nie ty jeden, bracie ;)