Małe ilości alkoholu połączone ze zdrowym, aktywnym trybem życia mogą być receptą na długowieczność - twierdzą naukowcy w czasopiśmie "Heart Journal". To recepta na dłuższe życie - nawet o 14 lat.
Brytyjscy naukowcy obserwowali przez 20 lat blisko 12 tys. mężczyzn i kobiet, z których 1242 zmarło na choroby związane z sercem. Jak się okazało, osoby które nie piły alkoholu ani nie zażywały żadnych ćwiczeń były grupą najbardziej narażoną na ryzyko śmiertelnych chorób serca. Natomiast ci, którzy pili alkohol albo ćwiczyli, lub wykonywali obie te czynności, byli aż o 49 proc. mniej narażeni na choroby serca.
Kiedy dodatkowo naukowcy porównali osoby o tym samym stopniu i poziomie ćwiczeń, okazało się, że ci którzy sporadycznie pili alkohol (od jednej do 14 jednostek alkoholu tygodniowo) zmniejszali ryzyko zachorowania o 30 proc. w porównaniu do niepijących. Okazało się, że osoby aktywne fizycznie unikają chorób serca o 31-33 proc. w porównaniu do nie ćwiczących. Jeszcze lepszy statystyki mieli aktywni fizycznie, którzy popijali drinki - 50 proc. mniejsze ryzyko na zachorowanie.
Naukowcy wyliczyli, że jeśli dołożymy do tego zdrową dietę opartą na owocach i warzywach oraz nie będziemy palić to możemy wydłużyć swoje życie nawet o 14 lat.
HTML w komentarzach jest wyłączony, możesz jednak skorzystać z Textile Lite.
04 Lut 2008, 21:33:24 | Permalink
Po co wydłużać swoje życie? Żeby dzieci popychały dłużej nasz balkonik;>
04 Lut 2008, 21:34:43 | Permalink
Czasem po to, aby dłużej być szczęśliwym…
04 Lut 2008, 23:06:01 | Permalink
Myślisz, że w wieku lat 70-ciu będziesz szczęśliwy, że masz wszystkie możliwe choroby i całą emeryturę pasowałoby wydać na leki?
05 Lut 2008, 01:28:16 | Permalink
jak to po co wydluzac zycie ? :) po to zeby dluzej sluzyc pomoca dzieciom i wnukom :)
05 Lut 2008, 17:47:50 | Permalink
Trzeba trochę realniej patrzeć na starość... to nie ‘życie na chmurce usłane różami’.
06 Lut 2008, 23:55:47 | Permalink
ale zawsze mozna patrzec na starosc troche pozniej :)
06 Lut 2008, 23:56:49 | Permalink
poki co wole byc dzieckiem i w ogole o tym nie myslec :) i uwazac ze bede zdrowa do konca mojego przeobrzydliwie dlugiego zycia :)) jak moje babcie :) szczegolnie ta starsza ;)
03 Mar 2008, 00:58:04 | Permalink
Arietta skoro nie chcesz żyć długo to po co w ogóle żyć?? Starość nie jest synonimem chorób, braku radości, szczęścia czy też bycia „uciążliwą rzeczą” dla wszystkich dookoła, a szczególnie dla swoich najbliższych… Wszystko zależy od tego jakie masz podejście do życia… Ja tam wolę się cieszyć każdym swoim dniem, nie tylko młodości, każdym dniem mojego życia :)