Menu
Archwium
Kategorie
Miniblog
Szukaj

"Mały" wypad Cezetą

27 Lut 2008, 11:35:17, Miniblog, Motoryzacja | Trackback

Wystarczy tylko mieć marzenia - szczerze to miałbym obawy z takim sprzętem, ale jak widać dla chcącego nie ma nic trudnego.

Komentarze:

  1. Arietta

    27 Lut 2008, 20:09:22 | Permalink

    Ameryki nie odkryłeś. A sprzęt.. nie każdego stać na najdroższy od razu a jak umie sam naprawiać, to nie widzę problemu.

  2. 27 Lut 2008, 20:14:10 | Permalink

    Nie miałem zamiaru odkrywać Ameryki. Cezeta to wysłużony już sprzęt i czasem chociaż się dobrze zna na robocie, to w trasie nie da się pewnych usterek naprawić – stąd te moje obawy.
    Z drugiej strony i drogim, nowoczesnym, a zatem i „skomplikowanym technicznie” sprzętem bałbym się jechać – bo tam nawet drobna usterka mogłaby być bardzo kłopotliwa do naprawy, a w takich motorkach jak owa Cezeta, prawie wszystko da się zrobić przy pomocy kliku śrubokrętów ;).

  3. Arietta

    27 Lut 2008, 20:20:06 | Permalink

    No tak.. większa część, jak padnie, to po jeździe, bo mało dostępna.

Dodaj komentarz:

HTML w komentarzach jest wyłączony, możesz jednak skorzystać z Textile Lite.

<< Powrót do reszty wpisów