Menu
Archwium
Kategorie
Miniblog
Szukaj

Krótko o motocyklistach

15 Mar 2008, 21:53:26, Motoryzacja | Trackback


Między innymi dlatego właśnie jestem ZA wprowadzeniem prawa jazdy dla kategorii A od 24. roku życia, bo im się ma więcej do stracenia w życiu, tym się ma więcej rozsądku w głowie...

Komentarze:

  1. 15 Mar 2008, 22:00:19 | Permalink

    Dodam tylko: niby żartobliwe, ale niestety poniekąd prawdziwe

  2. 15 Mar 2008, 23:05:46 | Permalink

    Wg mnie tacy kretyni będą jeździć na motorach z prawkiem czy bez, tak więc to prawo jazdy od 24. roku życia uderzy wyłącznie w tych, którzy naprawdę chcą jeździć na motocyklach.

  3. gawin

    16 Mar 2008, 01:07:14 | Permalink

    Ty jestes za cwaniaku bo juz masz prawko…!
    ja jestem przeciw :P -> tak, wlasnie dalego ze jeszcze nie mam kategorii A

  4. 16 Mar 2008, 02:19:46 | Permalink

    Ja jestem jak najbardziej przeciwko wprowadzeniu tego absurdalnego pomysłu. W Polsce ten środek transportu jest kompletnie nie doceniony. Tani, szybki i bezproblemowy – szczególnie po mieście. Popatrzcie na Włochy, fakt – inny klimat, ale my też mamy kilka miesięcy pięknej pogody, a i nie raz w zimę można jechać. Tylko kierowcy samochodów powinni nabrać szacunku dla reszty (moto)cyklistów. Fakt, wielu wariatów jeździ, ale nie możemy tego uogólniać, równie wielu (znacznie więcej) jeździ wariatów samochodami i jakoś nikt nie zabrania robić prawka na samochód. Przecież w większości wypadków udział biorą samochody, czemu nic z tym sie nie zrobi? Pijani kierowcy? Jeżeli ktoś ma maszynę co wyciąga 300km/h to po co mu prawko? I tak nikt go nie dogoni, a wprowadzając zakres 24 lat, ilość piratów bez prawo jazdy zdecydowanie się zwiększy!

  5. 16 Mar 2008, 12:18:27 | Permalink

    legalnycyklista: nie uważam, że całkowicie to wyeliminuje takich idiotów na drodze, ale IMHO znacznie zmniejszy ich liczbę

    gawin: nie do końca dlatego, myślę, że gdybym nie miał prawka na A, miałbym podobne zdanie na ten temat

    Devid: masz rację, że jest to niedoceniony środek transportu, ale w takich Włoszech, głównie poruszają się skuterami i moim zdaniem ograniczenie pojemności motocykla, a za tym i jego osiągów, nie wpłynie negatywnie na popularność, a wpłynie na bezpieczeństwo na drodze. Zauważ jeszcze, że motocykl rozpędzający się do prędkości 300km/h w kilka sekund można kupić w tej chwili za grosze, a samochód z takimi osiągami kosztuje fortunę, a wiem, że takie nieużyte konie strasznie korcą podczas jazdy i częściej, czy rzadziej, ale próbuje je się wykorzystać.
    Podobnego zresztą zdania jest część motocyklistów z wieloletnim już „stażem” z grupy dyskusyjnej pl.rec.motocykle, jednak jest to dosyć sporny temat, ale i tak uważam, że takie ograniczenie przyniesie więcej pożytku niż szkody…

Dodaj komentarz:

HTML w komentarzach jest wyłączony, możesz jednak skorzystać z Textile Lite.

<< Powrót do reszty wpisów