Menu
Archwium
Kategorie
Miniblog
Reklamy
Szukaj

Klub Zajebistych

26 Wrz 2007, 18:32:35, Pomysły | Trackback

Tak sobie siedzę i myślę (a czasami mi to nawet wychodzi :P), i gdybam, i myślę: "maniek, przecież Ty jesteś zajebisty koleś, przecież trzeba coś zrobić z Twoim talentem, on nie może się tak marnować...". Jako, że jestem bardzo skromny, więc zawsze odrzucałem tę myśl, aż do dzisiaj. Postanowiłem, założyć Klub Zajebistych, w skrócie "KZ" jakby ktoś nie wiedział ;). Jeżeli będzie sporo zajebistych chętnych do zrzeszenia się, to może założymy w przyszłości swoją partię pod taką samą nazwą.

No, ale trochę formalności. Klubu nie może być, bez swojego unikalnego regulaminu:

Czytaj dalej »

5 komentarzy

Bezpieczeństwo w internecie

03 Mar 2006, 19:58:08, Infa, Pomysły | Trackback

W kilku artykułach na temat Kevina Mitnicka, stwierdził on, że łamał ludzi, a nie komputery, tak więc któregoś pięknego dnia postanowiłem przeprowadzić drobny eksperyment. Na wstępie jednak chciałem zaznaczyć, że moim celem nie było wyrządzenie jakiejkolwiek szkody i przepraszam znajomych, na których musiałem to przetestować ;))

Mój eksperyment polegał na tym, aby "włamać" się na czyjeś konto e-mail. Tak więc przejrzałem swoją skrzynkę i posprawdzałem kilka adresów, następnie wszedłem na stronę serwera na której dane konto było założone i wybrałem opcję "odzyskaj hasło". W wielu przypadkach taki system odzyskiwania hasła polega na prawidłowym odpowiedzeniu na wcześniej wpisane pytanie np. "Jaki jest mój ulubiony kolor?". Tak więc z takim pytaniem powędrowałem do właściciela danego konta i wprost je zadałem, najczęściej uzyskując poprawną odpowiedź. Niby sposób wydaje się banalny, prosty, wręcz prozaiczny, ale jakie było moje zdziwienie kiedy okazało się, że praktycznie 90% osób, które wzięły w tym udział, dało się tak łatwo oszukać.

Kiedy jednak nie zadziałał powyższy sposób próbowałem innej metody, a mianowicie zgadywałem hasła i tu zdziwiłem się po raz kolejny, bowiem często odgadnięcie takiego hasła nie zajmowało mi dłużej niż 5-10min, ponieważ głównie dziewczyny używały jako hasła swoich ksywek czy też imion, niekiedy nawet trzyliterowych! Przetestowałem taki sposób działania także na osobach, które specjalnie do tego eksperymentu poznałem np. przez gg i o dziwo, po krótkiej rozmowie, również się to sprawdzało.

Pewnie niektórzy zapytają "a po co komuś w ogóle moje konto e-mail" - samo konto może nikomu nie będzie potrzebne, jednak mając dostęp do takowego można poprzez podobny system odzyskiwania hasła dostać się np. do serwera na którym dana osoba ma swoją stronę www, bloga, czy też do komunikatorów w stylu gadu-gadu.

Na zakończenie jeszcze chciałem dodać, że wszystkie osoby na których to testowałem zostały poźniej o tym fakcie poinformowane, a moim zamiarem było przestrzec właśnie takie osoby przed swoją hmm... niewiedzą?

26 komentarzy

Matematyka w pigułce ;)

22 Lut 2006, 20:49:19, Matma, Pomysły | Trackback

Jak wiadomo nie możemy podać największej znanej liczby z bardzo prostej przyczyny. Jeżeli ktoś stwierdzi, że największą liczbą jest np. "n" to zaraz druga osoba może powiedzieć, że jest nią "n+1". Możemy jednak podać największą nazwaną liczbę.

Oto nazwy kilku liczb "z górnej półki":
- googol = 10100
- centylion = 10600
- googolplex = 1010100
- Mega i moser - tymi liczbami zajmę się troszkę dogłębniej.

Zacznijmy może od ich "budowy". Umówmy się zatem, że zamiast nn będziemy zapisywali "n w trójkącie" np. "2 w trójkącie" czyli 22 = 4, podobnie "3 w trójkącie" czyli 33 = 27 itd. Symbolem "n w kwadracie" będziemy teraz oznaczali "n w n trójkątach" np. "2 w kwadracie", to "2 w dwóch trójkątach", czyli "4 w trójkącie", czyli 44 = 256. No i teraz przez "n w pięciokącie" oznaczymy liczbę "n w n kwadratach". Jak można zauważyć już liczba "2 w pięciokącie" jest niewiarygodnie wielka. Nasz rodak, profesor Hugon Steinhaus i kanadyjski matematyk Moser nadali jej nazwę "Mega", "moserem" natomiast nazwali liczbę "dwa w Megakącie".

Ja jednak spróbuję pójść o krok dalej, ponieważ wspomniani wcześniej matematycy rozpatrywali wszystkie liczby w "dwuwymiarze" nazywając liczby "n w trójkącie, czworokącie" itd. Wprowadziłbym więc "trójwymiar", np "n w czworościanie" czyli "n w czterech trójkątach", następnie "n w sześcianie" to będzie "n w sześciu kwadratach" i tak aż do "n w Megaścianie", czy nawet "n w moserościanie". Można by się jeszcze pokusić o wprowadzenie "n-tego wymiaru", czy też "moserowego wymiaru", ale takie liczby już chyba nikomu nie byłyby potrzebne ;P

No wiem wiem jestem trochę dziwny, ale przecież muszę w przyszłości umieć nazywać "wielkość" mojej wypłaty ;D

10 komentarzy

W końcu nadszedł ten dzień...

15 Lut 2006, 21:35:39, Pomysły | Trackback

Już od jakiegoś czasu nachodziła mnie myśl żeby zrezygnować z Windowsa i ponownie przejść na Linuksa. Kiedyś pracowałem przez ponad rok na tym drugim systemie operacyjnym, więc jako taką znajomość i obeznanie już miałem. Powróciłem jednak do Windowsa, bo potrzebowałem skorzystać z kilku programów, niestety niedostępnych pod Linuksem (można było to wprawdzie obejść, ale wolałem takie rozwiązanie), jak się później okazało to był mój błąd. Windows "męczył" mój komputer, system strasznie mulił, fakt że kompa nie mam najnowocześniejszego, ale pod Linuksem sprawuje się on bardzo dobrze. Także i Wam proponuję takie rozwiązanie, jest teraz wiele dystrybucji "przyjaznych" dla początkującego użytkownika np. Mandrake, czy Aurox. Może i są one trochę niedopracowane, ale IMHO nadają się do pierwszego kontaktu z użytkownikiem. Dlaczego jednak Linuks, a nie Windows? Po pierwsze większość z dystrybucji Linuksowych jest darmowych, a po drugie programy dostępne na Windowsie z reguły mają swoje darmowe odpowiedniki pod Linuksa, a więc "po co przepłacać?" :D

2 komentarze

Nowa odsłona strony

10 Lut 2006, 22:11:06, O stronie, Pomysły | Trackback

Jako że lubię czasem pobawić się w kodzie strony, postanowiłem zmienić ją ponownie. Joggera tym razem "połączyłem" ze swoją stroną domową. Jeszcze nie wszystkie kategorie w menu działają, ale mam nadzieję, że na dniach się to zmieni. Ostatnio jakoś polubiłem kolor niebieski, stąd taka szata graficzna, mam nadzieję, że i Wam przypadnie ona do gustu ;)

A teraz do rzeczy...nie pisałem przez jakiś czas bo po prostu nie miałem o czym, a pisanie "na siłę" raczej mija się z celem. Pewnie niektórych ciekawi jak tam idą pracę nad projektem strony o kulturze gostynińskiej, o którym wspominałem kilka notek wcześniej, a więc muszę przyznać, że nie za ciekawie to wygląda. Nie chodzi już o miejsce pod taką stronę, bo to w zasadzie mielibyśmy zapewnione, ale jakoś ciężko zdobyć jakiekolwiek piosenki nagrywane przez ludzi z naszego regionu i strasznie długo to zajmuje. Przyczynia się do tego również fakt, że nie każdy zezwala na zamieszczenie swojej twórczości, a szkoda bo moim zdaniem warto udostępnić ją większemu gronu. No nic, może jeszcze coś z tego wyjdzie, jednak teraz mamy zbyt mało materiałów żeby cokolwiek z tym zaczynać ;/

3 komentarze

Pomysł...

26 Sty 2006, 13:39:00, Pomysły | Trackback

Zainspirował mnie do tego znajomy NewWalk i jego projekt bielskascena.pl, a także piosenka Syski i Sobótki „Oddaje te wersy”. Pomyślałem sobie – dlaczego nie stworzyć strony o gostynińskiej kulturze? Przecież u nas w mieście jest sporo zespołów, których piosenki na prawdę ciężko zdobyć, a które moim zdaniem są warte uwagi. Tu moglibyśmy zamieścić ich taki zbiór (oczywiście za zgodą autorów). Nie chciałbym jednak zawężać się jedynie do subkultury hip-hopowej, chciałbym, aby każdy mógł znaleźć tam coś dla siebie dotyczącego Gostynina i okolic. Na razie poszukuję ludzi chętnych do pomocy i trwają rozmowy ze sponsorami, które są (odpukać) na dobrej drodze. Potrzebujemy głównie miejsca na serwerze pod taką stronę no i ciekawa domena też by się przydała. Mam nadzieję, że ten pomysł wypali bo chyba warto promować swoje miasto, nawet gdy jest takie małe jak nasz Gostynin.

18 komentarzy